This is First Om Templates Demo Site
Są takie książki, które nie sprzedają nowych prawd o życiu, nie poruszają tematów, o których byśmy wcześniej nie słyszeli, ba, w wielu fragmentach nie pokrywają się nawet z naszymi poglądami, a mimo to sadzają na krześle z myślą "Muszę coś zmienić". Jedną z takich pozycji była w moim przypadku Książeczka minimalisty. Prosty poradnik szczęśliwego człowieka Leo Babauty.
Kiedy wracam pamięcią do poprzedniego roku i przypominam sobie jak postrzegałam wówczas Instagram, jest mi odrobinę wstyd. Podobnie jak wielu moich znajomych, tkwiłam głęboko w stereotypach - bardzo niesprawiedliwych stereotypach. Bo przecież niemal każdy kiedyś sądził, że to miejsce, które służy do publikowania zdjęć w lustrze, podglądania nastolatek, czy prezentowania całemu światu jaki obiad zaczął właśnie przemierzać drogę do naszego żołądka.
Jakiś czas temu tłumaczyłam Wam powody zmniejszonej częstotliwości moich wpisów. Zwolniłam, przystanęłam, przypatrzyłam się z boku temu, co robię, a potem zaczęłam wyciągać wnioski i zmieniać priorytety. Nie wymyśliłam co prawda złotych sposobów na wszystkie dylematy, ale wiele spraw sobie poukładałam. Co się zmieniło, co się zmieni? Już opowiadam!

W teorii wszyscy jesteśmy świadomymi konsumentami. Na poczekaniu potrafimy wymienić minimum trzy marketingowe sztuczki producentów, a mimo to wciąż dajemy się w nie złapać. Są jednak takie zakupowe grzechy, które łatwo sobie wybaczyć (ba, nawet powinno się wybaczać!) i z całą pewnością należy do nich wybieranie produktów w ładnych opakowaniach.


Lubię jesień. Lubię ten melancholijny nastrój, lubię przykrywać się kołdrą po same uszy po wyjściu z łazienki, lubię popijać herbatę z książką w ręku, lubię obserwować deszcz przez szybę, lubię myśl o nadchodzących świętach. Długo mogłabym tak wymieniać. Wczesna jesień ma w sobie coś, co sprawia, że zwalniam, łapię chwilę i nie daję jej uciec.


W poprzednim miesiącu musieliście obyć się bez porcji linków. Tak jakoś wyszło, że nim się zorientowałam, zastał mnie już wrzesień, dlatego postanowiłam przesunąć sierpniową edycję na koniec tego miesiąca. Będzie więc dziś odrobinę więcej do oglądania i czytania.