This is First Om Templates Demo Site
Ciekawe linki
Grafika do linków godnych polecenia, którą oglądaliście przez ostatnie miesiące, miała być tą jedyną, ostateczną i najlepszą z najlepszych, ale jak to zwykle bywa, po pewnym czasie zaczęła wywoływać potrzebę zmian. Zabrałam się więc za ostry lifting i wraz z październikową porcją linków mogę zaprezentować Wam nową oprawę graficzną. Jest bardziej minimalistycznie, ale nadal w tym samym klimacie. Mam nadzieję, że będzie Wam się przyjemniej przeglądało (choć tak naprawdę doskonale wiem, że to nie dla grafiki, a dla linków tutaj zaglądacie).
Zaczęłam jak na mnie przystało - od pasma nieszczęść. Oparzona ręka, przeziębienie, a na dokładkę opóźniony pociąg, 11 godzin w podróży i migrena. Ot, uroczy komplet zdarzeń, których akurat wtedy za wszelką cenę wolałabym uniknąć. Bałam się co jeszcze może się zdarzyć w ten weekend, ale na szczęście cała reszta była ogromną dawką pozytywnej energii, ale także porcją wielu refleksji dotyczących blogowania.
Są takie książki, które nie sprzedają nowych prawd o życiu, nie poruszają tematów, o których byśmy wcześniej nie słyszeli, ba, w wielu fragmentach nie pokrywają się nawet z naszymi poglądami, a mimo to sadzają na krześle z myślą "Muszę coś zmienić". Jedną z takich pozycji była w moim przypadku Książeczka minimalisty. Prosty poradnik szczęśliwego człowieka Leo Babauty.
Kiedy wracam pamięcią do poprzedniego roku i przypominam sobie jak postrzegałam wówczas Instagram, jest mi odrobinę wstyd. Podobnie jak wielu moich znajomych, tkwiłam głęboko w stereotypach - bardzo niesprawiedliwych stereotypach. Bo przecież niemal każdy kiedyś sądził, że to miejsce, które służy do publikowania zdjęć w lustrze, podglądania nastolatek, czy prezentowania całemu światu jaki obiad zaczął właśnie przemierzać drogę do naszego żołądka.
Jakiś czas temu tłumaczyłam Wam powody zmniejszonej częstotliwości moich wpisów. Zwolniłam, przystanęłam, przypatrzyłam się z boku temu, co robię, a potem zaczęłam wyciągać wnioski i zmieniać priorytety. Nie wymyśliłam co prawda złotych sposobów na wszystkie dylematy, ale wiele spraw sobie poukładałam. Co się zmieniło, co się zmieni? Już opowiadam!

W teorii wszyscy jesteśmy świadomymi konsumentami. Na poczekaniu potrafimy wymienić minimum trzy marketingowe sztuczki producentów, a mimo to wciąż dajemy się w nie złapać. Są jednak takie zakupowe grzechy, które łatwo sobie wybaczyć (ba, nawet powinno się wybaczać!) i z całą pewnością należy do nich wybieranie produktów w ładnych opakowaniach.